Aby przyspieszyć i polepszyć komunikację ze sklepem postanowiliśmy napisać, jak robić to najefektywniej.
Primo - kanały komunikacji
Ze sklepem można kontaktować się na 4 sposoby:
- emailowo
- smsowo
- telefonicznie
- poprzez GG
Kolejność nie jest przypadkowa. Nie ma co ukrywać - nie jesteśmy dużą firmą z dedykowanym działem obsługi klienta, który nie robi nic poza odbieraniem telefonów. Pod telefonem są u nas dwie osoby, które zajmują się też innymi rzeczami. Czasem pakujemy, czasem nadajemy paczki, czasem jesteśmy na odbiorach. Oznacza to nie mniej ni więcej tylko tyle, że w tym czasie nie możemy odebrać telefonu.
Secundo - nie zawsze można rozmawiać
Jeśli nie możemy odebrać to nie zmieni nic to, że ktoś będzie dzwonił 15 razy z rzędu w odstępie 5 sekund. W większości przypadków oddzwaniamy, jak tylko będziemy mogli. Właśnie dlatego, po 2 nieudanych próbach telefonicznych lepiej wysłać SMS z prośbą o kontakt, numerem zamówienia lub nazwiskiem. Dodatkowo bateria w telefonie może się rozładować i po doładowaniu znika lista nieodebranych telefonów.
Najlepszym jednak rozwiązaniem jest email. Na emaile odpisujemy co najmniej 6 razy dziennie (bardzo często dużo więcej razy dziennie) więc odpowiedź na emaila nadejdzie w ciągu 4 godzin. Dlaczego jest to najlepszy sposób komunikacji? Jeśli telefon z pytaniem o dostępność produktu lub zamówienie zostanie odebrany np. w czasie nadawania paczek i tak na 90% osoba nie będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie. Jeśli pytanie będzie w emailu w momencie odpisywania osoba będzie przy komputerze więc będzie mogła odpowiedzieć na 99% zadanych pytań (cena, dostępność, porada, status zamówienia).
Na koniec GG. Jest dostępne jako kanał komunikacji, niemniej jednak polegamy na nim najmniej. Po pierwsze kilka osób może korzystać z jednego komputera i wiadomość może czasem “zniknąć”. Po drugie stabilność komunikatorów wspierających GG pozostawia wiele do życzenia i wielokrotnie wiadomości nie dochodziły lub ginęły gdzieś na łączach. Oczywiście można używać GG jako uzupełnienia podstawowych kanałów komunikacji, niemniel jednak nie polegałbym na nim w 100%.
Tertio - właściwa wiadomość
Mamy w ofercie ponad 7000 produktów i obsługujemy setki zamówień. Pytania typu: “Co z Moim zamówieniem? lola23″ lub “Czy ta grzałka za 26zł ma termostat?” lub “ileko sztujegża łka dla rzółwiasteczeronolieo?” wymagają doprecyzowania. (pisowanie pytań oddaje jak najbardziej rzeczywistość)
Jeśli chodzi o pytania o status zamówienia - najlepiej podać numer zamówienia lub nazwisko, na jakie zamówienie zostało złożone.
Jeśli chodzi o produkty - musimy znać dokładną nazwę (podaną na stronie), a najlepiej link do interesującego produktu.
Jeśli chodzi o porady - musimy znać jak najwięcej szczegółów związanych z problemem.
Po co ten wpis?
Po napisaniu powyższego tekstu zapytałem kilku znajomych, co o nim sądzą. Po przeczytaniu zapytali mnie, po co taki wpis? Oraz stwierdzili, że wygląda to, jakbyśmy się tłumaczyli. Pokazywali mi przykłady z innych sklepów, gdzie kanały komunikacji były jasno przedstawione. Dokładnie tak samo wygląda to u nas, niemniej żaden ze sklepów nie pisze, jaki kanał preferuje.
Jako test wybrałem sobie kilka średniej wielkości sklepów internetowych z Polski. Z każdym próbowałem skontaktować się na każdy z możliwych kanałów. Nie będę przytaczał tutaj żadnych konkretów, ale wyszło na to, że najlepszym sposobem komunikacji był właśnie email. Pod telefony często nie mogłem się dodzwonić lub były notorycznie zajęte. Na GG “słoneczko” pomimo, że się świeci mało kto odpowiedział szybciej niż w ciągu kilku godzin. Na emaile dostałem konkretne odpowiedzi w ciągu 24h.
Bardzo chętnie usłyszę opinie naszych klientów. Co oni sądzą na temat komunikacji ze sklepem? Jaki kanał preferują i dlaczego?
Hubert Wilczyński